niedziela, 23 lutego 2014

new post 23.02.2014



W końcu postanowiłem spróbować swoich sił jak to jest publikować posta zamieszczając zdjęcia ze swoją stylizacją . To jest pierwsza dopiero taka moja przygoda, więc w razie jakiejś krytyki lub negatywnych opinii bardzo proszę o wyrozumiałość.  Długo się zastanawiałem nad tym co założyć, żeby to całość wyglądała wyjątkowo. Zastanawiałem się nad spodniami typu Madox, ale ze względu na wysoką cenę tych spodni dałem sobie spokój i wybrałem tańsze spodnie. Akurat trafiłem na wyprzedaż w Piasecznie w sklepie Levis.  Ta wyprzedaż była w grudniu 2013 roku i trafiłem na spodnie jeansowe z dużą obniżką ze względu na małe skazy. Ale i tak mimo wszystko warto było. Te jeansy kosztowały 289 zł , a ja zapłaciłem za nie 89 zł.  Jedynym problemem były nogawki, więc wyszukałem w Internecie profesjonalnej krawcowej, która by mi dobrze skróciła i zwęziła nogawki na dokładnie taką długość jaką mam w swoich starych wiecznie dobrych levisach 504 .  Za poprawkę krawiecką zapłaciłem 40 zł. Może trochę drogo, ale warto było. Bardzo precyzyjne i dokładnie wykonanie . Zero amatorszczyzny.   Co do płaszcza to jest płaszcz H&M ze starej kolekcji prawdopodobnie 2012 roku, ale w szafie dobrze się zachował, ponieważ zakładam go tylko okazjonalnie na jakieś wyjątkowe spotkanie. Jeżeli chodzi o komin to kupiłem go spontanicznie w H&M na marszałkowskiej. Spontanicznie dlatego, że akurat zapomniałem szalika pewnego dnia, a był silny zimny wiatr więc kupiłem za 30 zł bardzo fajny, ciepły komin .  Jeśli chodzi o koszulę , to jest koszula jeansowa w kolorze ombre, czyli na dole ten niebieski kolor jest bardziej wyblakły. Kupiłem ją w sklepie internetowym Zalando za 100 zł  , a wcześniej ta koszula kosztowała 179 zł. Także warto było.   Co do włosów ufam tylko firmie fryzjerskiej Haircoif, która posiada ekipę naprawdę fajnych fryzjerów, którzy obcinają włosy dla każdego według indywidualnych potrzeb, co mi bardzo pasuje. Natomiast żel do włosów używam marki Syoss . 

Muszę Wam powiedzieć, że to jest bardzo miła i sympatyczna przygoda takie pozowanie do zdjęć w odpowiedniej scenerii, w odpowiedniej stylizacji , odpowiednim pozowaniu oraz odpowiednim świetle.
Co do zdjęć to zdjęcia są robione moim aparatem. Nie miał kto mi zrobić zdjęcia, więc po długich negocjacjach i wielotygodniowych prośbach udało się namówić mamę na zrobienie zdjęć. Zaciągnąłem je w najciekawsze uliczki, więc dużo się nachodziliśmy. Ale warto było, zdjęcia wyszły fajnie.  
Zdjęcia nie są perfekcyjne jeżeli chodzi o plan, światło itd, ale i tak wyszło całkiem nieźle.
Ja mam dość duże doświadczenie z aparatem i miałem już kilka różnych modeli aparatów. Także gdybym ja mógł wykonać te zdjęcia to by były o niebo lepsze, ale niestety nie da rady zrobić zdjęć samemu sobie heh :) No chyba, że te tzw. "selfie" robione komórką ale to tylko jedyna opcja heh . 






















tube scarf : H&M  / coat : H&M  / shirt : LTB  / trousers : Levis 527'  / shoes: Deichmann





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz